Wstałem wcześnie rano. Spojrzałem na biurko z papierkami.
- Jeden dzień wolnego jeszcze nikomu nie zaszkodził. - mruknąłem do siebie i wyszedłem z pokoju. Mell jeszcze spała więc szybkim krokiem wyszedłem z zamku i skierowałem się do lasu. Wreszcie chwila odpoczynku. Zmieniłem się w wilka i rozciągnąłem plecy. Wbiegłem szybko do lasu. Dobiegłem do jeziora. Nad drugim brzegiem za uwarzyłem jakąś postać. Spojrzałem na nią. Był to tygrys, posiadający skrzydła. Czyżby to ten nowy przywódca. No dobra, trzeba wyglądać poważnie. Wypiąłem dumnie pierś i podszedłem do nieznajomego.
- Hej jestem Shi. - przywitałem się z uśmiechem. Otworzyłem przy tym lekko pysk, przez co krew z oka wleciała mi na język, co momętalnie wyplułem. - Alfa wilków. Ty pewnie jesteś tym nowym władcą kotów. - powiedziałem obchodząc go do okoła. Wyglądał schludnie. Jak typowy kot, nic nowego.
< Rhydian? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz