- Smocza władczyni ale jak to...? - zapytałem po czym spojrzałem na chłopaka który stał przede mną.
- Długa historia. - Mruknął po czym dodał. - Może oprowadzić Cię po terenach? - zapytał się po czym spojrzał na mnie.
-Jak chcesz czemu nie. - Odparłem bez zainteresowania.Po czym poszedłem gdzie kierował się chłopak.
"Ciekawe ile poddanych będę miał" pomyślałem po czym spojrzałem na tam tego.
- Więc co zwiedzimy pierwsze hę? - zapytałem się, próbując nie patrzeć się na niego.
<Shi?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz